Zawsze uważałem, że najlepiej uczy się na czyiś błędach, dlatego witam na pierwszym artykule gdzie będę opowiadał o naszych wnioskach z różnych kampanii marketingowych. Liczę na to, że nasze błędy oraz wnioski pozwolą Ci zaoszczędzić masę czasu oraz środków. Na pierwszy ogień idzie jedna z naszych ostatnich kampania promujących artykuły. Cała kampania została przeprowadzona na Facebooku.


Zadanie kampanii: Naszym podstawowym zadaniem było sprawdzenie nowych grup docelowych aby zmniejszyć koszt kliknięcia w reklamę postu na blogu. 

Zmienne kampanii: Zainteresowania

Stałe: Wiek, miejsce, płeć


Jak widać po powyższych danych była to typowa kampania A/B gdzie badaliśmy wpływ zainteresowań na koszty reklamy. Zadanie zotało wykonane i udało nam się znaleźć zestaw, który był o 24% tańszy od poprzednich. 

Czyli sukces ? 

Tutaj właśnie pojawia się nauka, która nie jest na pierwszy rzut oka widoczna a o której zdaliśmy sobie sprawę dopiero po tygodniu. 

By nie było za łatwo poproszę Cię o odpowiedzenie w głowie poniższe pytanie zanim opowiem o tym co zauważyliśmy:


Jaki jest cel reklamy ? 


[ PRZECZYTAJ PO ODPOWIEDZENIU ]


Zacznijmy od naszej odpowiedzi. Dla nas są dwie opcje:

  • sprzedaż
  • uzyskanie tańszej reklamy w przyszłości

Jak wiemy promowaliśmy blog czyli nie było sprzedaży bezpośrednio. Pierwsza opcja w tym wypadku nam odpada. Więc może druga? Czy w przyszłości uzyskanie tańszej reklamy ? No pierwszy rzut oka tak.

Jednak po co mi tańsza reklama ? Tutaj wracamy do sprzedaży. Biznes prowadzimy po to by zarabiać, by zarabiać trzeba sprzedawać. 

Zobaczmy więc dane w szerszej perspektywie. Uzyskaliśmy 24% spadek ceny ale nie zanotowaliśmy żadnej akcji na stronie. Nikt z tej grupy docelowej nie zapisał się na newsletter. Oznacza to, że mimo pozornego spadku ceny nie uzyskaliśmy z tej reklamy nic. 

Tworząc każdą reklamę musimy zdawać sobie sprawę, że ostatecznym celem jest sprzedaż, jeśli nie sprzedajemy od razu to potrzebujemy zyskać kontakt do potencjalnego klienta. 


Jak więc można zapobiec takiemu błędowi na przyszłość ? 

Najłatwiejszym sposobem jest planowanie ruchu. Czyli z góry określenie co w kolejnych krokach ma się z nim dziać. Przykładowy schemat można znaleźć w bezpłatnych pdf-ach, które możesz pobrać po zapisie na newsletter. 

Szczerze wierzę, że powyższy przykład może pomóc wielu osobom dlatego na koniec mam prośbę.

Udostępnij ten post w swoich mediach społecznościowych by Twoi znajomi również oszczędzili czas i środki a będą Ci mocno wdzięczni za to.